niby idę a stoję
czegoś się boję ?
nie wiem
z jakiegoś powodu
robię krok do przodu
i dalej
stoję tu gdzie stałem
a przecież się ruszałem !
jak to
zaczynam biec nerwowo
z zamyśloną głową
a stoję !
stoję biegnąc, siedząc stoję
stoję leżąc, wciąż się boję
czego ?
jutra..
czegoś się boję ?
nie wiem
z jakiegoś powodu
robię krok do przodu
i dalej
stoję tu gdzie stałem
a przecież się ruszałem !
jak to
zaczynam biec nerwowo
z zamyśloną głową
a stoję !
stoję biegnąc, siedząc stoję
stoję leżąc, wciąż się boję
czego ?
jutra..
Tagi:
otaksobiepisze
08.01.2011 o godz. 02:21
komentuj (0)
tuż przed drzwiami siedzę, w kolejce pierwszy jestem
za mną cały sznurek już siedzi i czeka
drzwi się otwierają, psor woła ręki gestem
mam nadzieję że okaże choć trochę człowieka
Idę pełen nadziei na to zaliczenie
przez moją osobę tak bardzo upragnione
lecz wystarczy jedno głębokie spojrzenie
a czuję że cały z niewiedzy aż płonę
Pierwsze pytanie pada nie znam odpowiedzi
zaczynam nerwowo przebierać palcami
coraz trudniej mi się na tym krześle siedzi
i walczę w głębi ze swymi myślami
drugie pytanie: coś tam odpowiadam
na twarzy profesora lekko drwiąca mina
ja kontynuuje pocę się i gadam
a ten gość bierze i śmiać się zaczyna
kiwa do mnie głową, pyta o wakacje
opowiadam mu dokładnie jak było
że byłem u rodziny, zwiedzałem atrakcje
jeździło się po świecie, gadało i piło
jeszcze chwile śmieje i o indeks prosi
ja dość mocno trzymam go ze strachem w ręce
zamykam szybko oczy, na dwóje się zanosi..
Ten wpisuje tróje mówiąc nie grzesz więcej.
Ocknąłem się w momencie, chyba z tej radości
wstaję z łóżka no i do indeksu lookam
Zaglądam tam gdzie trzeba pełen naiwności
ale bezskutecznie swojej trójki szukam..
za mną cały sznurek już siedzi i czeka
drzwi się otwierają, psor woła ręki gestem
mam nadzieję że okaże choć trochę człowieka
Idę pełen nadziei na to zaliczenie
przez moją osobę tak bardzo upragnione
lecz wystarczy jedno głębokie spojrzenie
a czuję że cały z niewiedzy aż płonę
Pierwsze pytanie pada nie znam odpowiedzi
zaczynam nerwowo przebierać palcami
coraz trudniej mi się na tym krześle siedzi
i walczę w głębi ze swymi myślami
drugie pytanie: coś tam odpowiadam
na twarzy profesora lekko drwiąca mina
ja kontynuuje pocę się i gadam
a ten gość bierze i śmiać się zaczyna
kiwa do mnie głową, pyta o wakacje
opowiadam mu dokładnie jak było
że byłem u rodziny, zwiedzałem atrakcje
jeździło się po świecie, gadało i piło
jeszcze chwile śmieje i o indeks prosi
ja dość mocno trzymam go ze strachem w ręce
zamykam szybko oczy, na dwóje się zanosi..
Ten wpisuje tróje mówiąc nie grzesz więcej.
Ocknąłem się w momencie, chyba z tej radości
wstaję z łóżka no i do indeksu lookam
Zaglądam tam gdzie trzeba pełen naiwności
ale bezskutecznie swojej trójki szukam..
Tagi:
otaksobiepisze
przyszedł wrzesień
przyszła Jesień
przyszedł chłód
sierpień minął
gdzieś zaginął
lata cud
liść czerwony
liść zmęczony
ledwo dyszy
i przepadnie
całkiem na dnie
leśnej niszy
później śniegiem
zima biegiem
liść przysypie
i do wiosny
byt żałosny
jak na stypie
przyjdzie wiosna
tak radosna
i słoneczko
szybko wzrasta
trawy warstwa
gdzieś nad rzeczką
i wakacje
swoją rację
nam pokażą
każde z dzieci
zacznie świecić
całą "twarzą"
przyszedł wrzesień
...
przyszła Jesień
przyszedł chłód
sierpień minął
gdzieś zaginął
lata cud
liść czerwony
liść zmęczony
ledwo dyszy
i przepadnie
całkiem na dnie
leśnej niszy
później śniegiem
zima biegiem
liść przysypie
i do wiosny
byt żałosny
jak na stypie
przyjdzie wiosna
tak radosna
i słoneczko
szybko wzrasta
trawy warstwa
gdzieś nad rzeczką
i wakacje
swoją rację
nam pokażą
każde z dzieci
zacznie świecić
całą "twarzą"
przyszedł wrzesień
...
Tagi:
otaksobiepisze
jak gminna wieść niesie
krzyża nie przeniesie
żadna siła,
jaka by nie była..
nie przełamie oporu
"trwam" telewizorów
i radia maryja,
co gdzieś tam się przewija..
zamiast stać w kościele
robią szumu wiele
walczą o pamięć
stojąc ramie w ramie
w imie Pana łaski
wszystkie w górę laski
i grożą,
nienawiścią Bożą
Staruszków sobie zostawmy
dalej się tym bawmy
jak już się im znudzi
to święty spokój wróci
historia ta morału
raczej nie posiada
koniec opowiadania
bo co tu więcej gadać ?
krzyża nie przeniesie
żadna siła,
jaka by nie była..
nie przełamie oporu
"trwam" telewizorów
i radia maryja,
co gdzieś tam się przewija..
zamiast stać w kościele
robią szumu wiele
walczą o pamięć
stojąc ramie w ramie
w imie Pana łaski
wszystkie w górę laski
i grożą,
nienawiścią Bożą
Staruszków sobie zostawmy
dalej się tym bawmy
jak już się im znudzi
to święty spokój wróci
historia ta morału
raczej nie posiada
koniec opowiadania
bo co tu więcej gadać ?
Tagi:
otaksobiepisze
o tak sobie piszę:
dzień powiedzmy kolejny,
kolejne wieczory i kolejne poranki
w iraku wojna o ropę
w afganistanie z terrorem
W polu chłopa ze stonką
a w warszawie z kaczorem
o krzyż co gdzieś tam stoi
o Palikota, PO całe
o radio co je moher stroi
O taniejącą gorzałę
Bo żydzi sie uwzieli
bo irasiad wciąż szczeka
bo układ rządzi i dzieli
to trzeba głośno narzekać
historia ma nawet morał
krótki, niektórym znany:
Czego w naszych elitach
siedzą takie barany ?
dzień powiedzmy kolejny,
kolejne wieczory i kolejne poranki
w iraku wojna o ropę
w afganistanie z terrorem
W polu chłopa ze stonką
a w warszawie z kaczorem
o krzyż co gdzieś tam stoi
o Palikota, PO całe
o radio co je moher stroi
O taniejącą gorzałę
Bo żydzi sie uwzieli
bo irasiad wciąż szczeka
bo układ rządzi i dzieli
to trzeba głośno narzekać
historia ma nawet morał
krótki, niektórym znany:
Czego w naszych elitach
siedzą takie barany ?
Tagi:
otaksobiepisze


